Kiedy metraż robi nam psikusy

Każdy posiadacz domu lub mieszkania jest ograniczony przez wiele czynników. Często skupiamy się na tych finansowych, zapominając, że istnieją nie mniej banalne przeszkody, by uczynić nasze wnętrze wymarzonym. Chodzi o metraż oraz układ pomieszczeń, którego od pewnego momentu nie da się już w żaden sposób zmienić.

Zawsze będziemy przez te czynniki ograniczeni, a jest to tym bardziej odczuwalne, im mniejszą przestrzenią dysponujemy. Gdy ustawność jest jaka jest, trzeba szukać optymalnych rozwiązań. Słowo „optymalny” zawiera w sobie zawsze inne – niedoskonały.

Coś optymalnego jest najczęściej kompromisem pomiędzy tym, co chcemy mieć a tym, co mieć możemy. Problemy z metrażem sprawiają, że trzeba rezygnować z wielu gotowych mebli, mimo tego, że nam się one podobają. Czasami brakuje zaledwie kilku centymetrów, aby szafka czy regał z salonu meblowego mógł u nas stanąć, ale finalnie trzeba z niego zrezygnować.

Co więc zrobić? Pozostaje rozwiązanie, o którym była mowa wcześniej, a więc meble na zamówienie. Część producentów oferuje nam swoje meble na wymiar – wtedy możemy dostać dokładnie ten wzór, który nam się spodobał, ale w formie, która idealnie wpasuje się we wnętrze. Ważne, aby dodatkowo opłacić usługę montażu, bo wtedy dostawca mebli bierze pełną odpowiedzialność za produkt jaki dla nas przygotował.

Najlepsze pracownie designerskie również oferują takie usługi, więc gdy mamy potrzebę urządzenia pomieszczeń w wyjątkowo niestandardowy sposób, nic nie stoi na przeszkodzie, aby właśnie tak to rozwiązać.